To innowacyjny projekt w skali Śląska realizowany
przez Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej.
Celem naszego projektu jest stworzenie archiwum
historii mówionej w postaci strony internetowej
www.e-historie.pl oraz podniesienie świadomości
historycznej wśród młodych ludzi
Inne
Mieszkanka Podola na Kresach Wschodnich, która wspomina swój piękny dworek
Świadek historii: Zofia Wałecka (rocznik 1930), mieszka w Opolu
Mieszkanka Podola na Kresach Wschodnich, która w swojej historii wspomina majątek i piękny dworek. Dworek rodzina musiała zostawić i opuścić w czasie przesiedleń.
Pani Zofia opowiada o swoim bardzo udanym, przedwojennym dzieciństwie
Pani Zofia opowiada o swoim bardzo udanym, przedwojennym dzieciństwie: o opiece nad młodszym bratem i o tym jak razem spędzali wolny czas. W tamtych czasach rodzice poświęcali bardzo dużo czasu swoim pociechom. Wspomina o tym jak przebiegały wiejskie porody i późniejsze wychowanie dzieci.
Życie w Świętym Stanisławie po roku 1939
Świadek historii: Władysław Małysa (rocznik 1928), mieszkaniec Bąkowa
Pan Władysław miał 12 lat, gdy rozpoczęły się działania wojenne na terenie Europy. Jednak pomimo wielkich wydarzeń życie, w jego rodzinnej miejscowości o pięknej nazwie Święty Stanisław, toczyło się dalej. Czasy były trudne jednak pan Władysław starał się odnaleźć w każdej sytuacji.
Wyjazd ze Świętego Stanisława
Świadek historii: Władysław Małysa (rocznik 1928), mieszkaniec Bąkowa
Po zakończeniu wojny w Świętym Stanisławie działania zbrojne nie ucichły. Ciągle dochodziło do napaści ukraińskich grup. W lipcu 1945 roku p. Władysław wraz z braćmi zapakował cały swój dobytek do wagonu towarowego i wyruszył w nieznane. Jednak pomimo trudności po kilku tygodniach jazdy p. Władysław osiadł w końcu w małej miejscowości, gdzie rozpoczął na nowo swoje życie.
Życie na Kresach Wschodnich w relacji osoby anonimowej
Świadek historii: osoba anonimowa (rocznik 1939), mieszkanka Starego Koźla
Opowiada o życiu na Kresach Wschodnich, w małej miejscowości Hanaczów. W 1943 roku sielanka Kresów zmieniła się w koszmar dla wszystkich mieszkających tam Polaków, bo właśnie wówczas rozpoczynają się napady Ukraińców.
Praca w Niemczech i piesza wędrówka na Śląsk
Świadek historii: Pani Marta
Pani Marta opowiada o pracy w Niemczech i pieszej wędrówce na Śląsk.
Życie na Śląśku przed, w trakcie i po II Wojnie Światowej
Świadek historii: Pani Anna
Pani Anna opowiada o swoim życiu na Śląsku przed, w trakcie i po II Wojnie Światowej.
Opowieść o dziecinnych latach spędzonych na Śląsku: zabawie, nauce. Świadek historii mówi również o zwyczajowych tradycjach w czasach bez telewizora i komputera.
Pani Monika wspomina swoje doświadczenia związane z szkołą
Pani Monika wspomina swoje doświadczenia związane z szkołą. Opowiada o przedmiotach szkolnych; jak uczniowie spędzali czas na przerwach. Ciepło wspomina ulubione przedmioty i czas spędzony w szkole. Atmosfera była bardzo przyjemna. Porównuje ówczesne nauczanie w szkole niemieckiej i polskiej.
Pan Mieczysław opowiada historię powstania strusiej farmy w Kolanowicach
Świadek historii: Mieczysław Bogacz (rocznik 1946), mieszkaniec Kolanowic
Pan Mieczysław opowiada historię powstania strusiej farmy w Kolanowicach. Wspomina jak zafascynował się strusiami, ich inteligencją i tym w jaki sposób te na pozór egzotyczne zwierzęta potrafią przetrwać w Polsce. Mówi, że jego pierwsze stado sprowadzone do Kolanowic liczyło 10 sztuk, którymi sumiennie się opiekował.
Przygotowania do wojny, wysiedleniu w 45, w relacji Michała Fiałkowskiego
Świadek historii: Michał Fiałkowski (rocznik 1926), pochodzi z Biłki Szlacheckiej (okolice Lwowa), zamieszkały w Strzelcach Opolskich
Pan Fiałkowski opowiada o przygotowaniach w swojej miejscowości (Biłka Szlachecka ) do wojny i o wysiedleniu w ’45. Opowiada swoją drogę z Lwowa na Opolszczyznę, wspomina, że pełnił funkcję łącznika AK. Następnie opowiada o patencie na układanie kabli energetycznych, który mu ukradziono.
Historia przepełniona pasją świadka, licznymi doświadczeniami, ale nie pozbawiona żalu wysiedleńca ze Wschodu.
Mieszkanka Zdzieszowic w barwny sposób opowiada o zalotach na śląskiej wsi
Świadek historii: osoba anonimowa, mieszkanka Zdzieszowic
Mieszkanka Zdzieszowic w barwny sposób opowiada o zalotach na śląskiej wsi, tzw. zoulytach. Opowiadając o swoich doświadczeniach z czasów młodości przybliża słuchaczom obyczaje i reguły życia towarzyskiego, jakie wówczas panowały. I tak, mówi min. o tym, jak adorator mógł zdobyć wybrankę swojego serca, co mu było wolno a co nie; zabiera nas swoimi wspomnieniami na liczne zabawy, gdzie tańczono walca angielskiego i tango; zastanawia się także nad różnicami pomiędzy przeszłością a teraźniejszością.